Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Top

Jeden komentarz

Znów BRZASK!

Znów BRZASK!

Ukazał się kolejny numer Brzasku. To kompleksowe i kultowe już opracowanie tworzone od 1983 roku przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Trzebnickiej.

Przeglądając materiały archiwalne Towarzystwa Miłośników Ziemi Trzebnickiej, znalazłem zaproszenie do współpracy, pisane jeszcze na maszynie do pisania. Zaproszenie to ilustruje początki inicjatyw kulturotwórczych i konieczność zainicjowania cyklu wydawniczego kolejnych publikacji związanych z historią miasta i czasami współczesnymi: Zamierzamy zaktywizować życie kulturalne miasta, podjąć starania w celu zorganizowania muzeum regionalnego, utrwalić miejsce miasta jako ośrodka turystyki i wypoczynku, przywrócić rangę miejscowości uzdrowiskowej, przystąpić do wydania publikacji o historii i współczesności ziemi trzebnickiej oraz nawiązać bliższy kontakt z pionierami i młodzieżą. Naczelnym celem tak ukierunkowanej działalności Towarzystwa jest pragnienie uczynienia Trzebnicy miastem jeszcze piękniejszym i bliższym naszym sercom. Sądzimy, że możemy liczyć na współpracę i udział Pana/Pani w pracach Towarzystwa…. Zaproszenie do współpracy z TMZT podpisali: prezes TMZT – Jerzy Bogdan Kos, dwaj wiceprezesi – Feliks Mułka, Marian Zdybek, sekretarz – Małgorzata Ustymczuk i skarbnik – Krystyna Pilip.

J.B. Kos potrafił już w 1960 roku zachęcić do współpracy nie tylko miejscowych nauczycieli, lekarzy, społeczników, ale również włodarzy miasta, uważał, że ważne jest nie tylko przypominanie najpiękniejszych kart z historii miasta – wybitnych ludzi, zabytków sztuki, najważniejszych wydarzeń – ale i pokazywanie jak po II wojnie światowej nasze miasto wydobywało się z ruin, kładł szczególny nacisk na konieczność zapisywania i dokumentowania historii – „bo to, czego się nie uda zapisać w kronikach, utrwalić na fotografii i w końcu opublikować – w końcu znika, ulatuje w niebyt…”

Kierowani Jego wskazówkami przedstawiamy czytelnikom już XX numer Brzasku. Tu należy się podziękowanie włodarzowi miasta – burmistrzowi Markowi Długozimie za wsparcie i pomoc dla TMZT. Kolejny „Brzask” wydajemy przy życzliwym wsparciu Pana Burmistrza i trzebnickiego samorządu. Trzeba przyznać, że od samego początku działalności TMZT cieszyło się przychylnością władz miasta, dzięki czemu mogło rozwinąć skrzydła i stać się jednym z prężniej działających towarzystw regionalnych na terenie kraju.

Minęło już prawie 70 lat od ukazania się dwutygodnika „Brzask”, którego cztery numery ukazały się w Trzebnicy w 1945 r. Do idei tego tygodnika literacko – informacyjnego nawiązało TMZT w 1983 r. wydając pierwszy rocznik „Brzask”. Autorami artykułów byli członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Trzebnickiej. Z biegiem czasu autorami tekstów do „Brzasku” zostali również pracownicy naukowi Uniwersytetu Wrocławskiego, dzięki którym zorganizowano wiele konferencji naukowych i wydano szereg publikacji dotyczących historii Trzebnicy, między innymi obszerną monografię Trzebnicy – „Trzebnica. Zarys rozwoju miasta na przestrzeni wieków” (Wydawnictwo DTSK Silesia, 1995 r.).

Nieocenionym autorem tekstów dotyczących historii Trzebnicy, Dolnego Śląska, życia św. Jadwigi i Zgromadzenia Salwatorianów był śp. ks. Antoni Kiełbasa. Wszystkie dotychczasowe numery rocznika były cennym źródłem informacji o regionie, przydatnym nauczycielom, uczniom, regionalistom, a także osobom zainteresowanym dziejami miasta.

Kolejny „Brzask XX” – to publikacja specjalna – minęło bowiem 10 lat, gdy burmistrzem Gminy Trzebnica został Marek Długozima. Od czasu wojny minęło siedem dekad, ale ostatnią można nazwać „Złotą Dekadą”. W ostatniej dekadzie zaszły w mieście zmiany fundamentalne i to staramy się pokazać w „Brzasku” – jak pięknieje i rozkwita nasza Mała Ojczyzna. Trzebnica zmienia się bowiem i przeobraża bardzo dynamicznie, jest coraz więcej zieleni, kolorowych domów, nowych ważnych instytucji użyteczności publicznej, obiektów związanych z kulturą i sportowo-rekreacyjnych. Docenić też trzeba starania burmistrza o przywrócenie Trzebnicy statusu miejscowości uzdrowiskowej – pierwszym krokiem była rewitalizacja alejek wokół stawów oraz ścieżek w Lesie Bukowym. Teraz jest to miejsce rekreacji, spokoju i ciszy, a także licznych imprez sportowych i kulturalnych. Poza tym Trzebnica zaczyna być zauważalna nie tylko na Śląsku, w Europie, ale i na świecie, bowiem udało się zorganizować w Trzebnicy wiele imprez o charakterze nie tylko wojewódzkim, ogólnopolskim, ale i wydarzeń o wymiarze międzynarodowym. Zmiany widać nie tylko w mieście, ale również we wielu wioskach naszej gminy. Tematy te autorstwa burmistrza Marka Długozimy prezentujemy w dziale „Trzebnica Współczesna: 10 lat rozwoju Gminy Trzebnica” i „Trzebnica oczami mieszkańców”.

W „Brzasku XX” odnotowaliśmy ważne obchody „Roku Jadwiżańskiego”. „Rok ten w diecezjach Metropolii Wrocławskiej został ogłoszony przez ks. abpa Józefa Kupnego 16 października 2016 r., z racji 750. rocznicy kanonizacji św. Jadwigi. Ks. dziekan Jerzy Olszówka opisuje przebieg i najważniejsze wydarzenia Roku Jadwiżańskiego. Burmistrz Marek Długozima dziękuje za organizację Roku Jadwiżańskiego, a Ewelina Gładysz pisze o odznaczeniu burmistrza Marka Długozimy Medalem św. Jadwigi Śląskiej i o konferencji naukowej poświęconej św. Jadwidze. Marek Długozima obszernie opisuje powstanie i przebieg działań dotyczących partnerstwa i współpracy Trzebnicy z Kitzingen. Publikujemy też artykuł ks. Antoniego Kiełbasy – „Święta Jadwiga pokój czyniąca”. Marek Długozima obszernie opisuje powstanie i przebieg działań dotyczących partnerstwa i współpracy Trzebnicy z Kitzingen.

Barbara Kołodziejczykowa i Zbigniew Lubicz-Miszewski w tekście „Ks. profesor Antoni Kiełbasa – wyjątkowy krzewiciel kultu św. Jadwigi Śląskiej” relacjonują przebieg spotkania poświęconemu ks. Antoniemu, „by utrwalić w pamięci Jego postać i zasługi dla miasta i Kościoła”, które odbyło się 13 czerwca 2017 r. w bazylice i klasztorze sióstr boromeuszek. Ks. Bogdan Giemza pisze o Śląskiej Nagrodzie im. Juliusza Ligonia dla Sanktuarium w Trzebnicy.

W dziale „Z przeszłości” publikujemy kolejny tekst dr. Romana Stelmacha – pracownika Archiwum Państwowego we Wrocławiu – „Katalog nowożytnych dokumentów klasztoru cysterek w Trzebnicy (1601-1795)”. Tym razem archiwista prezentuje nowożytne dokumenty klasztoru cysterek w Trzebnicy, ujęte w inwentarzu sporządzonym w 1818 r. przez pracownika Archiwum Prowincjonalnego we Wrocławiu. Katalog ukazuje również poważne braki w zakresie dokumentów nowożytnych, utraconych w wyniku działań głównie II wojny światowej i akcji wywózki archiwaliów z Wrocławia do Niemiec. Dokumenty zachowane zawierają informacje o tym, czy jest to oryginał, czy kopia i w jakim języku został spisany. Opis podaje w milimetrach wielkość dokumentu – długość x szerokość + wysokość zakładki, na której mocowano pieczęcie, oraz sygnatury bieżącą i dawną.

W tekście „Domek Romański czy Dom Panien Trzebnickich?”, Adam Żurek, Michał Kaczmarek – historycy sztuki – opisują dzieje i problem nazewnictwa „Domu Panien Trzebnickich”, leżącego przy pl. bpa Nankiera we Wrocławiu – najstarszego budynku we Wrocławiu. W dziejach miasta jest on wzmiankowany już w 1208 roku – powstał w czasie panowania księcia Henryka Brodatego i św. Jadwigi i do XIX w. był własnością cysterek trzebnickich. Warto tu przypomnieć, że w 2002 r. w czasie obchodów 800-lecia Fundacji Opactwa w Trzebnicy ze strony ks. prof. Antoniego Kiełbasy padła propozycja przywrócenia prawidłowej nazwy zabytkowego budynku, gdzie mieściła się Galeria Fotografii. Ks. Antoni Kiełbasa przekazał informacje o historii tego obiektu i prawdziwej nazwie. Tę inicjatywę poparł zarząd TMZT i władze miasta. Na zamówienie Urzędu Miasta i Gminy w Trzebnicy Lucyna Lubicz-Miszewska wykonała tablicę z brązu „Dom Panien Trzebnickich”. Formalności z umiejscowieniem jej w Domku Romańskim były załatwione, ale na montaż nie zgodził się ówczesny kierownik Galerii Fotografii. Dzięki staraniom Tytusa Czartoryskiego – radnego Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, w dniu 14 kwietnia 2017 roku (po 15 latach!), dokonano uroczystego odsłonięcia tej tablicy. Tablicę odsłonili: burmistrz Trzebnicy Marek Długozima i Tytus Czartoryski.

W dziale „Z dziejów regionu” trzebnicki archeolog Witold Waniek opisuje odkrycia archeologiczne w Trzebnicy w przeprowadzone w latach 2000-2016 w rynku, na starej targowicy, na terenie Deptaka, w bazylice i za starym CPN-em, na dawnej ul. Wolności (obecnie ks. W. Bochenka). Szczególnie w bazylice dokonano odkryć – jak pisze A. Waniek – „ważnych i zaskakujących”.

W dziale „Wspomnienia” publikujemy teksty Ireny Prostak „Trzebnica – miasto, które pokochałam” – o pierwszej pracy 19-letniej dziewczyny w trzebnickim Sanatorium Reahabilitacyjno-Ortopedycznym, Anny Jełłaczyc „Tak się to wszystko zaczęło” – ciepłe wspomnienia o babci, Władysława Kuli „Nasza wędrówka na ziemie zachodnie do Trzebnicy”, w których autor przybliża czytelnikom realia powojennej Trzebnicy (Zanim w naszej rodzinie, zapadła decyzja o osiedleniu się na stałe w Trzebnicy, to musieliśmy przejść przez nędzę okupacyjnego życia i piekło na linii frontu, wysiedlenie i deportacje do hitlerowskich obozów). Wspomnienia kończą się nietypową relacją doktora J.B. Kosa „Dyżur który trwał sześćdziesiąt jeden dni” – opis dzień po dniu, walki z epidemią ospy na Dolnym Śląsku w 1963 roku. Warto tu przypomnieć, że pracownicy ochrony zdrowia zapłacili wysoką cenę w zmaganiach z epidemią ospy. Aż 26 spośród nich zachorowało, a 7 poniosło śmierć, na ospę zachorowało: 6 lekarzy, 9 pielęgniarek, 5 salowych, student medycyny oraz 5 przedstawicieli innych zawodów. Żadna grupa społeczna i żadne środowisko zawodowe nie poniosło równie dotkliwych strat.

W dziale „Wpisani w dzieje regionu”, w tekście „Na bojowym szlaku – z Podhajec do Trzebnicy”, Zbigniew Lubicz-Miszewski przybliża postać śp. Adama Bronieckiego trzebniczanina, Sybiraka, porucznika Wojska Polskiego, który przeszedł cały szlak bojowy od Lenino do Berlina i napisał wspomnienia wojenne „Na Zachód marsz!”. Jerzy Bogdan Kos – wspomina zasłużonych lekarzy: lekarza pediatrę – Danutę Gajosińską, zasłużonego lekarza ortopedę – prof. Jerzego Przybylskiego – twórcę trzebnickiego Ośrodka Rehabilitacyjno-Ortopedycznego na ul. Leśnej i Danutę Łańcut-Piekarską – specjalistę w zakresie chorób zakaźnych oraz pediatrii. Leszek Gajosiński wreszcie bez cenzury mógł napisać wspomnienia o swoim ojcu Romanie Gajosińskim – inspektorze szkolnym, prześladowanym przez komunistów w latach powojennych. Wojciech Kowalski serdecznie wspomina śp. Henryka Kuzana – miłośnika sportu, turystyki górskiej i wypraw rowerowych, biegania długodystansowego, szachów i muzyki rockowej. Rozdział ten kończą wspomnienia Wandy Moskwy i wnuków, Marka Długozimy, Jadwigi Janiszewskiej, Danuty Kuzan o śp. Edwardzie Moskwie – „człowieku z sercem na dłoni” – społeczniku, altruiście, działaczu sportowym.

W dziale „W kręgu kultury” w tekście „Najpierw odzywają się ptaki”, Barbara Kołodziejczykowa i Zbigniew Lubicz-Miszewski opisują wyjątkowe „Spotkanie Czwartkowe” zorganizowane przez TMZT w Sali Ślubów trzebnickiego ratusza dnia 26 marca 2015 r. Bohaterem tego spotkania był Jerzy Bogdan Kos, lekarz, poeta, społecznik, wieloletni prezes TMZT, obecnie prezes honorowy, Honorowy Obywatel Miasta Trzebnicy. Dr Sebastian Węgrzynowski – polonista, dokonując wnikliwej analizy wierszy J.B. Kosa, pisze: Słowo i znak może posłużyć człowiekowi do odczytania pieśni natury, zaklętej w kamieniu, wodzie i ziemi. Irena Prostak z sentymentem opisuje nam polskie tradycje świąteczne ze swojej rodzinnej miejscowości z Rozworów – „Polskie tradycje świąteczne w Rozworach” i „Moje rozworskie Boże Narodzenie”, a rozdziale „W cieniu Bukowego Lasu” prezentujemy jej trzebnickie wiersze. Zbigniew Lubicz-Miszewski przytacza piękną legendę „Rycerze św. Jadwigi”, którą opublikował w 1849 r. Roman Zmorski w redagowanym przez niego „Stadle”. Weszła ona następnie do jego edycji podań i baśni ludowych. Swoistym współczesnym komentarzem do tej legendy jest wzruszające wspomnienie pani Emilii Rorzkiewicz o swoim ojcu „Świadectwo wiary i nadziei”.

​W rozdziale „Sygnały, relacje, noty” Antoni Godycki-Ćwirko analizuje kondycję rolnictwa na ziemi trzebnickiej na tle przemian ustrojowych po II wojnie światowej. Zamienne są pierwsze linijki i końcowe zdanie tego wnikliwego i obszernie udokumentowanego artykułu: Tuż po przybyciu do Trzebnicy zauważyliśmy, że było to miasto ogrodów. Większość ulic była wysadzana drzewami głogu, lipy, klonu i kasztana. Przy drogach lokalnych rosły drzewa owocowe… I końcowe zdanie: Dawny świat chłopskich wartości, skupionych wokół szacunku do ziemi, jej płodów, pracowitości nie mierzonej finansowo, stopniowo zanika…

​W dziale „Wśród książek” Barbara Kołodziejczykowa opisuje ważne pozycje książkowe, które powinny się znaleźć w „Bibliotece regionalnej”, opublikowane w latach 2013-2015. Zbigniew Lubicz-Miszewski dopełnia tę „wyliczankę” omówieniem wyjątkowej, obszernej pracy zbiorowej wydanej z okazji jubileuszu 70-lecia istnienia pierwszej trzebnickiej szkoły podstawowej – „Jedynka była pierwsza”, przedstawiającej rys historyczny, wspomnienia, sylwetki nauczycieli oraz indeks absolwentów Gimnazjum Nr 1 z lat 2002-2015.

​Na zakończenie Wiesława Kucięba przygotowała „Kronikę powiatu trzebnickiego z lat 2012-2013.

Wydawcą tegorocznego rocznika jest obornicka firma „Graphito”, za korektę odpowiada Alicja Stręk-Tworek. Zachęcamy czytelników do lektury. Na pewno kolejny „Brzask” będzie ciekawy nie tylko dla historyków, ale i dla młodzieży szkolnej, pionierów i mieszkańców Trzebnicy.

Promocja „Brzasku” i debiutanckiego tomiku poetyckiego Ireny Prostak „Smak razowca” odbędzie się
w pierwszej połowie lutego 2018 r. w Trzebnickim Centrum Kultury i Sportu.

Zbigniew Lubicz-Miszewski

Komentarze

  1. Mirek

    Treści historyczne klasa! Tak trzymać! Ale treści sponsora to trzeba przyjąć jednak z przymrużeniem oka.

Skomentuj