Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Top

Nie skomentowano

Uroczystości Dnia Pioniera 2016

Uroczystości Dnia Pioniera 2016

Zapraszamy do lektury obszernej relacji z obchodów uroczystości Dnia Pioniera Ziemi Trzebnickiej, które miały miejsce 20 kwietnia br.

W środę 20 kwietnia 2016 r. Trzebnica godnie uczciła pamięć pionierów – osadników i złożyła hołd tym, którzy po 1945 r. przyjechali w te strony, aby tu od podstaw budować naszą Małą Ojczyznę. W tym roku mija 71 rocznica przybycia pierwszych osadników do Trzebnicy. Organizatorami obchodów Dnia Pioniera byli: Burmistrz Gminy Trzebnica Marek Długozima, Trzebnickie Centrum Kultury i Sportu, Towarzystwo Miłośników Ziemi Trzebnickiej i Szkoła Podstawowa nr 3 w Trzebnicy.

O godz.16.00 – zaczęła się uroczystość przy na Placu Pionierów Ziemi Trzebnickiej. Wartę honorową pełnili harcerze, uczestniczyły delegacje Urzędu Miejskiego i Starostwa, Policji, poczty sztandarowe młodzieży szkolnej ze sztandarami, Sybiracy i Kombatanci. Hymn Państwowy i hejnał Trzebnicy odegrała Trzebnicka Orkiestra Dęta.

Burmistrz Marek Długozima przywitał wszystkich zebranych i podkreślił znaczenie tego święta i pod adresem pionierów wyraził podziękowanie za odbudowę miasta i wszelkie działania w latach powojennych, mające na celu przywrócenie do życia naszego zrujnowanego miasta.

Następnie Franciszek Kempa w imieniu pionierów pięknie podziękował wszystkim, którzy o nich pamiętają: Szanowni Państwo, mija kolejna, 71. rocznica, kiedy tu – do Trzebnicy – przybyli pierwsi osadnicy. Przyjechali z różnych stron Polski, a nawet z Europy i świata, bo taki los zgotowała im wojna, że znaleźli się w różnych zakątkach naszego globu. Ludzie ci, nazywani przez nas pionierami, znaleźli tu w Trzebnicy i okolicach swój dom i swoją małą ojczyznę. Sposobem na życie była praca, której nie brakowało. Pamiętam szkielety spalonych domów i całych kamienic, które straszyły swoim wyglądem i groziły zawaleniem się. Mury tych domów były rozbierane, a odzyskane materiały przeznaczano na odbudowę Warszawy. Niektóre domy były odbudowywane, np. dzisiejsza plebania, którą odbudowano na bazie murów spalonego domu.

            Z czasem w odgruzowanych miejscach budowano bloki domów mieszkalnych, rozwijał się handel, powstawały nowe zakłady– przybywało miejsc pracy, zatem życie Trzebniczan stawało się coraz lżejsze, a zmieniający się obraz miasta dawał nadzieję, że może być jeszcze lepiej. Tak też się stało.

Jeśli ci osadnicy, bohaterowie tamtych lat, nasi Ojcowie – patrzą na nas tam, z wysokiego nieba, z pewnością zastanawiają się, co to za miasto, które otacza obwodnica samochodowa, obok niej w budowie autostrada, a w mieście ronda i nowe parkingi, piękny rynek, bezpieczny deptak tętniący coraz większym życiem, wspaniały aquapark, stadion sportowy, kompleks sportowy „Orlik”, nowa przychodnia zdrowia, szkoła muzyczna; odnowione przedwojenne kamienice, których sztukateria dodaje miastu powagi i szacunku, nowe osiedla, a w nich zamieszkujący nowi obywatele Trzebnicy, których stale przybywa.

            Szanowni Państwo,

nie sposób wymienić wszystkiego, co zostało dokonane w mieście i gminie Trzebnica, zwłaszcza w ostatniej dekadzie lat dwutysięcznych.

            Wszyscy mieszkańcy to widzą, widzą również – tam z góry – nasi cisi bohaterowie i tak jak my są na pewno dumni, że zasiane przez nich ziarno dało tak wspaniałe owoce. Myślę, że będę wyrazicielem nas wszystkich, żyjących na naszej ukochanej Ziemi Trzebnickiej, jeżeli w ich imieniu, a także i w naszym pragnę podziękować władzom Gminy Trzebnica, a szczególnie Panu Burmistrzowi Markowi Długozimie, który nie szczędzi czasu i zdrowia przy realizacji zadań dla dobra mieszkańców, aby żyło się nam coraz lżej i przyjemniej.

            Chcę podziękować również i za to, że pamięta o tych, którzy kładli podwaliny pod dzisiejszy dorobek Ziemi Trzebnickiej, często kosztem własnego życia i zdrowia. Dziękuję Panu Staroście Waldemarowi Wysockiemu, Księdzu Dziekanowi Jerzemu Olszówce i Księdzu Proboszczowi Bogdanowi Grabowskiemu, którzy każdego roku są tu z nami. Składam podziękowanie przedstawicielom Światowego Związku Sybiraków oraz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Związkowi Inwalidów Wojennych i Byłych Więźniów Politycznych RP, przedstawicielom Oddziału Związku Emerytów i Rencistów, przedstawicielom służb mundurowych, instytucji, organizacji i stowarzyszeń, reprezentowanych na dzisiejszej uroczystości przez poczty sztandarowe. Dziękuję Trzebnickiej Orkiestrze Dętej, a także wszystkim zebranym.

W tym miejscu zwracam się do dra Kazimierza Woźniaka, jednego z pierwszych osadników Ziemi Trzebnickiej – jest on wzorem pamięci i patriotyzmu nie tylko dla młodzieży, ale i dla starszych.

– Kazimierzu, mieszkasz obecnie na ziemi poznańskiej, ale co roku 20 kwietnia jesteś tu, w Trzebnicy, i razem z nami czcisz pamięć o naszych Ojcach. Dziękujemy!

            Słowa szczególnej wdzięczności kieruję do dyrektorów szkół miasta i gminy Trzebnica, nauczycielom i wychowawcom za już i za jeszcze, bo to od Was zależy, na ile zdołacie wszczepić nowym pokoleniom patriotyzm i pamięć nie tylko o pierwszych osadnikach, ale o wszystkich, którzy na tę pamięć zasługują. Wyrazy podziękowania kieruję również do organizacji społeczno-kulturalnej działającej pod piękną nazwą Towarzystwo Miłośników Ziemi Trzebnickiej, jej członków z Panem prezesem Zbigniewem Lubicz-Miszewskim na czele. Dzięki Wam ukazuje się rocznik „Brzask”, niezwykle cenne dla naszej tożsamości wydawnictwo, w którym utrwalana jest historia Ziemi Trzebnickiej od czasów prehistorycznych przez średniowieczne do współczesności. Rocznik ten jest również skarbnicą wspomnień o ludziach zasłużonych, źródłem wiedzy o życiu społecznym i kulturalnym Ziemi Trzebnickiej. Dzięki Waszym licznym inicjatywom społecznym i kulturalnym Gmina Trzebnica zyskuje na znaczeniu i atrakcyjności.

            Dziękuję młodzieży obecnej na dzisiejszej uroczystości. Jesteście gwarantem, że kiedy nas zabraknie, Wy tu będziecie, by kontynuować i pielęgnować dzieło waszych przodków.

Zbigniew Lubicz-Miszewski – prezes TMZT w swoim krótki przemówieniu uzasadniał potrzebę postawienia tego pomnika Pionierów – jako „kamienia granicznego” – znaku tożsamości dla ludzi, których historia tu przywiodła i którzy musieli budować miasto od nowa: Czemu gromadzimy się tu co roku na wiosnę? Ten pomnik postawiono dla uhonorowania pierwszych osadników, którzy po skończeniu II wojny światowej, budowali zręby nowej polskiej rzeczywistości. Istniała potrzeba postawienia tu „znaku pamięci” – utrwalonego w kamieniu, brązie, granicie. Doktor Jerzy Bogdan Kos swoją „Przypowieść o narodzinach miasta” tak kończy: Także i my zostawiamy znaki, dla tych którzy przyjdą po nas.

            Ten pomnik – z granitowym piastowskim orłem, to ważny dla Trzebniczan znak pamięci, który buduje naszą tożsamość. Postawiony przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Trzebnickiej w 1985 r., zrewitalizowany został w 2012 r. Rewitalizacja pomnika zastała zrealizowana przy wsparciu burmistrza Marka Długozimy.

            W 1945 roku objął władzę pierwszy po VI wiekach polski włodarz ziemi śląskiej, dlatego w sylwetce orła nawiązano do piastowskiej przeszłości tej ziemi, wkomponowując w jego sylwetkę, przepaskę z krzyżem.

            20 kwietnia 1945 r., gdy jeszcze trwały walki, z Kielc przybyła do Trzebnicy licząca ponad 300 osób grupa organizatorów polskiej administracji państwowej. Od 20 kwietnia do połowy czerwca 1945 r. Trzebnica była siedzibą wojewódzkich władz administracyjnych i politycznych.

            Za nimi przybyły grupy osadników. Trudno było zbudować nowe gniazda rodzinne ludziom, którzy zostali wyrzuceni ze swojej ziemi, którzy musieli pozostawić dorobek całego życia i szukać nowego miejsca na ziemi. Tu ziemię pługiem przeżegnali i razem wznieśli wspólny dom – przeszłość z przyszłością pojednali i teraz wiedzą że są stąd!

            W 1945 roku budowanie tożsamości regionalnej opartej na tradycjach regionalnych osadników przybyłych tu z Kresów Wschodnich, z Polski centralnej i zagranicy było najważniejszym wezwaniem, by z mieszanki wielu kultur, obrządków i gwar można było utworzyć zgodną społeczność. Udało to się charyzmatycznemu księdzu dziekanowi Wawrzyńcowi Bochenkowi, który potrafił zjednoczyć wszystkich i zmobilizować do odbudowania zrujnowanej Trzebnicy.

            Co roku ubywa pionierów, jednym z ostatnich był Adam Broniecki, uczestnik II wojny światowej, porucznik Wojska Polskiego, który przeszedł cały szlak bojowy od Sielc do Berlina.  

            Jesteśmy wdzięczni, że uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 w 2014 roku przejęli opiekę nad tym pomnikiem, ważne jest, by następne pokolenia pamiętały o ludziach którzy wznieśli fundamenty naszej wspólnej Małej Ojczyzny. Cześć ich pamięci!

DSCF4832Burmistrz zaprosił na tą uroczystość pioniera ziemi trzebnickiego kapitana żeglugi Ryszarda Złocińskiego, który mieszkał w Trzebnicy w latach 1945-52. Przybył on w towarzystwie pułkownika Krzysztofa Majera – wiceprezesa Zarządu Dolnośląskiego Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego im. 2 Armii WP. Pan kapitan podzielił się wspomnieniami z młodości związanymi z Trzebnicą i trudne lata powojenne.

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 – opiekunowie Pomnika Pionierów przedstawili program słowno-muzyczny dedykowany Pionierom. Grupa uczniów ubrana jak osadnicy z walizkami przenosiła nas i przybliżyła realia lat powojennych. Szczególnie zapadła uczestnikom w pamięć harcerska piosenka „Płonie ognisko…”

DSCF4844Płk. Krzysztof Majer podziękował uczniom SP nr 3 wzruszającego patriotycznego występu i przypomniał, że w Trzebnicy stacjonował sztab 2 Armii WP, wręczył burmistrzowi i nauczycielce S.P. nr 3 broszurę „Druga Armia Wojska Polskiego”. Po czym w asyście sztandarów i warty honorowej ZHP i ZHR zostały pod pomnikiem przez delegacje złożone wiązanki kwiatów i zapalone znicze. Harcerz Jakub Czerwony po postawieniu znicza powiedział: Tym symbolicznym aktem wyrażamy pamięć i wdzięczność naszym przodkom którzy w pionierskich latach budowali podwaliny naszej małej ojczyzny. Ocalmy od zapomnienia ten trudny czas i tych ludzi.

Modlitwę w intencji Pionierów zmarłych i żyjących odmówił ks. dziekan Jerzy Olszówka. W hołdzie tym, co już odeszli Trzebnicka Orkiestra Dęta zagrała Ciszę (Il Silenzio) – Nino Rotty. Na zakończenie wykonano wspólne zdjęcie pionierów przy pomniku.

IMG_9144Kolejnym punktem programu był przemarsz do Rynku na Biesiadę w sali konferencyjnej trzebnickiego Ratusza. W holu ratusza dla pionierów i zaproszonych gości przygotowano poczęstunek. W ratuszu eksponowane były wystawy: Pionierzy Ziemi Trzebnickiej oraz Trzebnicka Kolejka Wąskotorowa i Maria Leszczyńska (Muzeum Regionalne). Chór Uniwersytetu Trzeciego Wieku, kierowany przez Joannę Nieradkę zaprezentował pieśni: Jest takie miejsce, taki kraj, Czy jest coś piękniejszego na tym świecie, Biały krzyż i Odpowie ci wiatr. Leontyna Gągało – wiceprezes TMZT przygotowała montaż słowno-muzyczny „W hołdzie Pionierom osadnictwa” który wykonali uczniowie Gimnazjum Nr 1 w składzie: Dariusz Surowiec, Laura Cwynar, Karolina Nowacka, Jakub Czerwony.

IMG_9149Piosenkę Polskie kwiaty a capella zaśpiewała Weronika Brukwicka. Studenci Uniwersytetu Wrocławskiego Agnieszka Nowak – wokal i Piotr Bocian – gitara wykonali piosenkę „Szli na Zachód osadnicy”. Następnie Leontyna Gągało przedstawiła pokaz multimedialny z obchodów świąt trzebnickich osadników od 2007 roku: „Przeżyjmy to jeszcze raz – minione dni Pioniera”.

IMG_9160Kapitan Ryszard Złociński spotkał w tym dniu starych znajomych i swoją wychowawczynię z lat szkolnych – Halinę Bahryn-Kamińską oraz uczniów ze swojej klasy. Wzruszającym momentem było wręczenie przez pana kapitana pięknego bukietu róż swojej wychowawczyni, wraz z odpowiednim wierszykiem – podziękował jej za trud wychowawczy, akcentując, że miała trochę z nim problemów, bo był małym „rozrabiaką”.

Wyrażamy podziękowanie władzom miasta – panu burmistrzowi Markowi Długozimie, że taką wagę przywiązuje do nadania odpowiedniej rangi obchodom dnia Pioniera, w niewielu miastach bowiem władze pamiętają o tych którzy odbudowali i przywrócili do życia „Ziemię Odzyskaną”.

Każdy ma prawo do Ojczyzny, do garści ziemi pod stopami. Czas leczy rany, goi blizny, co najtrudniejsze już za nami! Wrośliśmy w ziemię korzeniami, Jak stary dąb i młody las. Znów się dzielimy marzeniami, bo wreszcie przyszedł na to czas. (Jerzy Bogdan Kos „Trzebnico nasza zielona”).

Tekst: Zbigniew Lubicz-Miszewski
Zdjęcia: Zenobia Kulik

Skomentuj