Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Top

10 komentarzy

Ostatni taki snycerz

Ostatni taki snycerz

Odszedł od nas nagle Marian Krzysztof Lewczak. Był rzeźbiarzem o uznanym talencie i dorobku artystycznym. Głównym kręgiem zainteresowania snycerza Lewczaka była sztuka sakralna. Jego prace są ozdobą wielu kościołów, placów i prywatnych mieszkań, a zaprezentowane na wystawach budzą podziw i zainteresowanie znawców sztuki i osób, które zetknęły się z nim po raz pierwszy. W 1979 r. zamieszkał w Trzebnicy, od paru lat mieszkał i pracował w swojej pracowni w Kuźniczysku.

Urodził się w 1960 roku. W 1978 r. ukończył Szkołę Rzemiosł Artystycznych w Jeleniej Górze. Nauczycieli miał znakomitych – uczył go prof. Marian Szymanik, uczeń Antoniego Kenara oraz prof. Bolesław Rzeczycki, uczeń Xawerego Dunikowskiego.

Jedną z pierwszych dojrzałych prac rzeźbiarskich Lewczaka była figura św. Jadwigi ofiarowana 26 kwietnia 1985 r. papieżowi Janowi Pawłowi II przez parafian z Trzebnicy. Rzeźba przechowywana jest w zbiorach sztuki Muzeum Watykańskiego. Kolejną pracą, była figura Jezusa Ukrzyżowanego, wykonana dla kościoła w Dachau w Niemczech (1986 r.), a także rzeźba „Chrystusa do Grobu Bożego” wykonana dla kościoła księży Salwatorianów koło Chicago w Stanach Zjednoczonych (1989 r). Duża – prawie naturalnej wielkości rzeźba budzi podziw mistrzostwem i precyzją wykonania. Jest przykładem idealnego wcielenia wizji artysty w dzieło sztuki sakralnej.

Pewnym nawiązaniem do sztuki snycerskiej Wita Stwosza jest wykonana w i1991 r. płaskorzeźba o wyjątkowo dużych rozmiarach (2,5 x l,7 m) – „Ostatnia Wieczerza”. Świadczy ona nie tylko o wielkiej biegłości ręki i dłuta artysty w modelowaniu postaci, ale także o doskonałej precyzji w opracowaniu każdego detalu np. włosów, rysów twarzy, szat. Znajduje się ona w Sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w Twardogórze, przed ołtarzem głównym. W 1992 r. Lewczak tworzy cykl Madonn, w 1993 r. wykonał tryptyk: „Matkę Boską Bolesną”, „Chrystusa w cierniowej koronie” i „Świętego Jana”. Wykonał też dużą figurę Chrystusa Ukrzyżowanego do nowej kaplicy cmentarnej w Trzebnicy (1993 r.). Dla kościoła w Niemczech wyrzeźbił pełną majestatu figurę św. Jadwigi (1993 r.). W odbudowanym kościele św. Piotra i Pawła w Trzebnicy wykonał dużą rzeźbę Chrystusa Ukrzyżowanego i obudowę tabernakulum – z polichromią (1994 r.) i figury św. Piotra i św. Pawła. Był również świetnym portrecistą, o czym świadczy wykonany przez niego autoportret, nawiązujący do rysunków Albrechta Dürera.

Co roku tworzył nowe rzeźby z drewna i kamienia, niektóre dużych rozmiarów, wymagające dużej siły fizycznej od twórcy oraz specjalnego dźwigu do podniesienia i montażu figur. W 2007 r. wykonał z piaskowca dużą rzeźbę św. Franciszka do kościoła św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu i dużą figurę Jana Pawła II z drewna dębowego do USA.

W budce meteorologicznej przed bazyliką św. Jadwigi i klasztorem sióstr Boromeuszek znajduje się wykonana przez niego figura św. Franciszka, który trzyma instrumenty meteorologiczne mierzące temperaturę, ciśnienie i wilgotność powietrza.

W 2009 r. do katedry św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu wykonał z piaskowca dwie duże figury świętych: ks. Zygmunta Karola Gorazdowskiego i Edyty Stein o wysokości prawie dwóch metrów. W 2010 r., przy pomocy specjalnych dźwigów zostały te dwie rzeźby zamontowane na wieży katedry.

W 2010 r. wykonał model orła, który zwieńczył w 2012 r. kamień postawiony na Placu Pionierów Ziemi Trzebnickiej. W projekcie orła nawiązał do piastowskiej przeszłości tych ziem, wkomponowując w jego sylwetkę, przepaskę z krzyżem, jaką widzimy na tumbie księcia Henryka Brodatego w trzebnickiej bazylice.

W listopadzie 2010 r. na zamówienie katolickiej parafii w Nowym Jorku do kościoła Matki Boskiej Pocieszenia oo. salwatorianów na Williamsburgu wykonał tablicę – płaskorzeźbę z brązu o wymiarach: 1,5×1,15 m, poświęconą katastrofie smoleńskiej. Na dole u stóp pękniętego drzewa, którego konary wrastają w napis KATYŃ, spękaną smoleńską ziemię pokrywają warstwy nazwisk – wszystkich ofiar tej katastrofy. Wyróżniają się napisy SMOLEŃSK, data katastrofy i napis PREZYDENT LECH KACZYŃSKI I MARIA KACZYŃSKA. Fale nazwisk przechodzą w górę, nakładając się nieco na fragment skrzydła samolotu ze znakiem biało-czerwonej szachownicy, z lewej strony na płonący las, a z prawej nakładają się na Las Katyński. Monumentalna tablica oddaje klimat tej dramatycznej katastrofy. Kompozycja całości świadczy o mistrzostwie rzeźbiarza i benedyktyńskiej cierpliwości przy opracowaniu poszczególnych imion i nazwisk i każdego detalu.

W 2011 r. w parku na opolskim osiedlu AK odsłonięto pomnik generała Augusta Emila Fieldorfa pseudonim „Nil”. Pomnik w Opolu jest kolejną realizacją Lewczaka, co świadczy o jego talencie i uznaniu, jakim cieszył się w Polsce i na świecie.

Krzysztof Lewczak w swojej pracowni w Kuźniczysku wykonał dwumetrową rzeźbą papieża Jana Pawła II, która stanęła na cokole z herbem papieskim przed kościołem p.w. Najświętszej MP w Lewinie Brzeskim – rodzinnym mieście rzeźbiarza.

W 2014 r. rozpoczął prace koncepcyjno-projektowe Rowerowej Drogi Krzyżowej. Z dębowego drewna wyrzeźbił już pierwsze postacie XIII stacji oraz elementy konstrukcyjne kapliczki, która stanęła w Kuźniczysku. To nie jest pełna lista dzieł, to przykłady niektórych z licznych realizacji rzeźbiarza związanego z Trzebnicą, uznanego i cenionego przez środowisko kościelne, krytyków sztuki i konserwatora wojewódzkiego.

Działał również społecznie na rzecz społeczności Kuźniczyska wspierając wiele inicjatyw kulturotwórczych, m.in. odnowienie Starego Młyna i utworzenie Izby Tradycji Młynarskich. Przez ostatnie miesiące przeżywał trudny okres, zmagał się z chorobą, która ograniczała jego siły fizyczne, wykonywał tylko małe formy rzeźbiarskie – pasyjki z ukrzyżowanym Chrystusem. Zmarł kilka godzin temu, dnia 16 grudnia 2017 roku.

Tekst, exlibris i zdjęcia: Zbigniew Lubicz-Miszewski

Zobacz też: Wpis o Marianie Krzysztofie Lewczaku w dziale Sylwetki

Komentarze

  1. Marek

    Wielka Szkoda, Cześć Jego Pamięci.

  2. Miro

    Postać nietuzinkowa. Cześć Jego Pamięci.

  3. Daniel

    A jeszcze niedawno widziałem go na stalowym rumaku przejeżdżającego uliczkami Trzebnicy. Szkoda chłopaka…

  4. Justyna Kowalska

    Jego pracownia w Kuźniczysku, to był uroczy drewniany domek pod lasem. Tam znalazł swoje miejsce na ziemi. Niech spoczywa w pokoju!

  5. MirPi

    Mój rocznik 🙂
    Do zobaczenia Krzychu

  6. Leszek

    Wykonywał na co dzień to, co kochał
    Podziwiałem Jego prace i będę podziwiał nadal
    Nowych już nie stworzy, bo niespodziewanie odszedł
    Pokój Jego duszy

  7. Beata

    Zawsze gdy zwracałam się do niego Krzysiek odpowiadał,,dla ciebie wujek..,, więc teraz to powiem. DO ZOBACZENIA po tamtej stronie WUJKU.

  8. SIOSTRA

    Krzysztofie
    W rajską krainę odszedłeś dal
    Idzie za Tobą nasz gorzki żal
    Zostanie z nami Twój jasny duch
    Wierny za życia druh
    Spoczywaj w pokoju

  9. Barbara

    Pokój Jego Duszy

  10. Redakcja

    Dziękujemy za komentarze i ciepłe słowa o Krzysztofie. W pierwszych chwilach po opublikowaniu tego wpisu przeczytało go kilka tysięcy osób (!), co tylko potwierdza, że był to człowiek nietuzinkowy i wyjątkowy. I takim pozostanie w naszej pamięci!

Skomentuj