Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Top

2 komentarze

Dr Jerzy Przybylski – in memoriam

Dr Jerzy Przybylski – in memoriam

29 grudnia 2009 r. na uroczystej sesji rada Miejska Trzebnicy nadała jednogłośnie tytuł Honorowego Obywatela Trzebnicy panu prof. dr hab. n. med. Jerzemu Antoniemu Przybylskiemu. 

W dniu 18 stycznia 2010 r. miała miejsce podniosła uroczystość wręczenia tego tytułu uhonorowanemu. Odbyła się ona w salach klasztoru SS Boromeuszek w obecności rodziny, władz gminy, licznie zgromadzonych gości, byłych współpracowników i kolegów pana profesora. Pragnę nieco przybliżyć czytelnikom postać pana profesora i jego zasługi dla miasta oraz prowadzonego przez niego szpitala w ciągu 33 lat pracy w Trzebnicy.

dr_PrzybylskiProfesor J. Przybylski jest od lat powojennych mieszkańcem Wrocławia, do którego przybył z Francji, z Lille, gdzie się urodził w 1930 r. We Wrocławiu po maturze rozpoczął studia lekarskie w Akademii Medycznej będąc studentem jednego z pierwszych roczników w powojennej historii tej uczelni. Po ukończeniu studiów specjalizował się w zakresie ortopedii i podjął pracę w Klinice Ortopedii AM. I tutaj rozpoczyna się okres wiążący profesora z Trzebnicą. Otóż w roku 1959 został konsultantem ortopedii uzdrowiska w naszym mieście, w roku 1963 lekarzem naczelnym, a następnie dyrektorem szpitala. Pełnił tę funkcję do roku 1996. Jeśli chodzi o drogę zawodową, to w następnych etapach doktoryzował się, uzyskał specjalizację z rehabilitacji, przeprowadził habilitację, aż w roku 1991 otrzymał tytuł profesora doktora habilitowanego nauk medycznych. Przez wiele lat ściśle współpracował z wrocławską Akademią Medyczną i Akademią Wychowania Fizycznego, gdzie po przejściu na emeryturę był profesorem Instytutu Rehabilitacji.

W świadomości mieszkańców Trzebnicy późniejszy Szpital Rehabilitacyjno-Ortopedyczny funkcjonuje jako tzw. uzdrowisko albo sanatorium. Takie nazewnictwo wynika z dosyć już odległej historii. Starsi mieszkańcy pamiętają także, że był nawet w Trzebnicy przystanek kolei wąskotorowej Trzebnica Zdrój umiejscowiony w pobliżu budynków i terenów zajmowanych przez dawne uzdrowisko, które na przełomie XIX i XX wieku było bardzo popularne zwłaszcza wśród mieszkańców Wrocławia. Przybywali oni tutaj chętnie dla wypoczynku i podratowania zdrowia. Wówczas Trzebnica rozwijała się bardzo intensywnie. Powstało dużo pięknych willi i pensjonatów. Nadal istnieją plany zagospodarowania tej części Trzebnicy, jako terenów rekreacyjno – uzdrowiskowych. W pierwszych latach powojennych powstał tu ośrodek rekonwalescencji dla dzieci reumatycznych oraz dzieci będących w stanie ogólnego wyczerpania. Narastająca epidemia choroby Heinego-Medina spowodowała, że trzebnicki ośrodek przekształcono w zakład rehabilitacyjny dla małych dzieci z tą chorobą. Wtedy to w bardzo trudnych warunkach lokalowych, przy braku odpowiedniego wyposażenia i personelu, rozpoczęto tworzenie ośrodka rehabilitacyjnego z prawdziwego zdarzenia. W roku 1953 wprowadzono leczenie operacyjne. Konsultantami ortopedii byli docenci z wrocławskiej kliniki ortopedycznej oraz powszechnie znany i ceniony profesor Witold Dega z Poznania. W roku 1959 konsultantem ortopedii został doc. dr hab. med. Jerzy Przybylski.

Na przełomie lat 60 i 70 zaczęły zmieniać się proporcje chorych. Zmniejszała się liczba dzieci z chorobą Heinego-Medina a wzrastała z innymi schorzeniami wymagającymi kompleksowej rehabilitacji i leczenia ortopedycznego. Zwiększała się także liczba dzieci w wieku szkolnym. W szpitalu rehabilitowano i operowano dzieci z powodu różnych chorób uszkadzających narządy ruchu. Od początku lat 70 ponad połowę pacjentów stanowiły dzieci i młodzież ze skoliozami. Stopniowo główną dziedziną leczenia, którą zajmował się szpital stawało się leczenie skolioz. Bardzo ważną cechą leczenia w trzebnickim ośrodku było i jest to, że ma ono charakter kompleksowy, a więc oprócz działań medycznych, dzieci były otoczone opieką wychowawczą i nauczaniem.

Mottem profesora była dewiza: „Leczyć, uczyć, wychowywać”. Dlatego w roku 1953 powstało przy Szpitalu Rehabilitacyjno-Ortopedycznym przedszkole, a w 1957 szkoła specjalna. W latach 1970-1972 została wybudowana nowa szkoła. Była to inwestycja niezbędna, bo średni czas pobytu na leczeniu wynosił wtedy około 2 miesięcy. Dzieci szkolne w związku z tym miały zapewnianą ciągłość nauki, a po zabiegach leczniczych również fachową opiekę pedagogiczną. To samo dotyczyło przedszkolaków, które poza rehabilitacją miały całodzienną opiekę wychowawczą na bardzo dobrym poziomie. Przez wiele lat liczba pacjentów wynosiła jednorazowo około 250 osób w pięciu oddziałach rehabilitacyjnych i ortopedycznych. Pod kierunkiem pana profesora powstał duży zespół złożony z ortopedów, anestezjologów, lek. rehabilitacji, działu fizjoterapii, magistrów i techników rehabilitacji i fizykoterapii, pielęgniarek, pracowników przedszkola i szkoły, ściśle współpracujących z pionem leczniczym i personelu pomocniczego. Profesor współpracował z zakładami AM, AWF, Zakładem Antropologii PAN we Wrocławiu, Towarzystwem Walki z Kalectwem. Ośrodek trzebnicki organizował i współorganizował spotkania naukowe dotyczące rehabilitacji, wychowania i nauczania specjalnego: Dni Rehabilitacji Dziecka, spotkania instruktorów harcerskich „Nieprzetartego Szlaku” pracujących z młodzieżą niepełnosprawną.

Sam profesor opublikował ponad 130 prac naukowych dotyczących rehabilitacji i ortopedii. Na podstawie badań naukowych prowadzonych w Trzebnicy powstawały prace doktorskie i praca habilitacyjna, dotyczące zagadnień rehabilitacji różnych dysfunkcji narządów ruchu. Ponadto przez wiele lat organizowane były w Trzebnicy letnie obozy rehabilitacyjne dla młodzieży. Myślę, że wielu z nas pamięta namioty harcerskie rozbijane w lecie na terenie, na którym jest usytuowany dziś „Orlik”. Opiekę lekarską nad tą młodzieżą pełnił profesor Przybylski.

W ciągu minionych lat leczonych było w trzebnickim szpitalu rehabilitacyjnym kilkadziesiąt tysięcy dzieci i młodzieży z 17 województw według dawnego podziału administracyjnego kraju, a obecnie głównie z Dolnego Śląska i województwa opolskiego.

Jak napisano wyżej, głównym problemem, którym zajmował się szpital było od lat 70 leczenie bocznych skrzywień kręgosłupa. Postępowanie lecznicze w tamtym czasie aczkolwiek skuteczne, było bardzo uciążliwe. Polegało na operacji i następowym wielomiesięcznym unieruchomieniu w gorsecie gipsowym. W 1985 roku profesor Przybylski wprowadził najnowocześniejszą, niewiele wcześniej zastosowaną na zachodzie, metodę leczenia skoliozy wg Cotrela-Dubousset. Różnica polegała na tym, że pacjent w 3 dobie po operacji wstawał i zaczynał chodzić, a około 2 tygodnie od zabiegu wychodził ze szpitala do domu bez zewnętrznych unieruchomień. Było to przedsięwzięcie bardzo trudne, wymagało przygotowania teoretycznego, odwagi, konsekwencji oraz dużego wysiłku organizacyjnego i finansowego. Przygotowano wówczas nowoczesny blok operacyjny. Dzięki zagranicznym kontaktom profesora, szpital otrzymał niezbędne instrumentarium i we współpracy z twórcami metody zaczęto leczyć w ten sposób naszych pacjentów. Metoda zastosowana w Trzebnicy była pionierską w Polsce i całym tzw. bloku wschodnim.

W roku 1990 zorganizowano wspaniały, nowocześnie przygotowany i przeprowadzony tygodniowy kurs dla zainteresowanych ortopedów. Brali w nim udział lekarze z różnych ośrodków ortopedycznych polskich oraz większości krajów tzw. demokracji ludowej. Między innymi z Rosji, NRD, Czechosłowacji i Bułgarii. Po tym kursie zaczęto operować metodą C-D w Polsce i w wymienionych krajach. Sama metoda jest rozwijana i udoskonalana w Europie Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych, a nasi trzebniccy ortopedzi, którzy w chwili obecnej pracują w Oddziale Urazowo- Ortopedycznym szpitala imienia Św. Jadwigi Śląskiej kontynuują ten sposób leczenia w stałym kontakcie z innymi ortopedami w kraju i za granicą, tak jak to było w naszym szpitalu w czasach, kiedy kierował nim profesor Przybylski.

Na przestrzeni lat szpital zmieniał nazwy ze względu na przekształcenia organizacyjne. I tak z Uzdrowiska został przemianowany na Wojewódzki Szpital Schorzeń Narządów Ruchu dla Dzieci i Młodzieży, a następie Centrum Rehabilitacyjno-Ortopedyczne dla Dzieci i Młodzieży. Od kilku lat funkcjonuje, jako Oddział Rehabilitacyjny Szpitala im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Aktualnie obejmuje leczeniem dzieci, młodzież i dorosłych. Dzięki staraniom dyrektora szpitala pana dr. Edwarda Puchały, Starosty Trzebnickiego i przychylnej współpracy Marszałka Województwa Dolnośląskiego, rozpoczęto budowę nowego pawilonu przy szpitalu Św. Jadwigi Śląskiej dla potrzeb Oddziału Rehabilitacji, który ma być oddany do użytku pod koniec bieżącego roku. Oddział będzie nowocześnie wyposażony, będzie miał bardzo dobre warunki lokalowe do leczenia i nauki dla młodzieży.

Pan profesor Przybylski kierował szpitalem 33 lata. Metody leczenia nieustannie się zmieniają, stają się coraz bardziej racjonalne, ale sposób pracy, podejście do pacjentów, wykorzystywanie każdej chwili na leczenie, pracę naukową i organizacyjną praktykowane przez niego zawsze są budujące i godne naśladowania. Czerpiemy wszyscy z jego doświadczeń do tej pory. Stosunek pana profesora do małych pacjentów i ich rodzin najlepiej oddaje tytuł Kawalera Orderu Uśmiechu nadany mu przez kapitułę tego odznaczenia.

HONOROWY OBYWATEL TRZEBNICY

W czasie uroczystości wręczenia tytułu Honorowego Obywatela Trzebnicy było wiele chwil bardzo podniosłych i wzruszających. Stosowny dokument wraz z gratulacjami i życzeniami wręczył profesorowi Burmistrz Trzebnicy Marek Długozima wraz z Przewodniczącym Rady Miejskiej panem Janem Darowskim. Profesor w krótkich, ale serdecznych słowach podziękował za odznaczenie. Po tym uroczystym akcie wystąpił Prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Trzebnickiej Zbigniew Lubicz- Miszewski, który wystąpił i imieniu TMZT do Rady Miejskiej z wnioskiem o nadanie tego zaszczytnego wyróżnienia. Ogłosił również nadanie panu profesorowi tytułu Honorowego Członka TMZT. Następnie w imieniu pracowników byłego CR-O z gratulacjami wystąpiła pani dr Krystyna Mańczak, która krótko przedstawiła historię pracy pana profesora w naszym szpitalu, omówiła w zarysach charakter działalności ośrodka, przypomniała nazwiska wielu lekarzy, którzy tutaj pracowali i pracują do tej pory. Kolejnym punktem programu było wystąpienie grupy młodzieży – pacjentów szpitala – z przygotowanym pod kierunkiem nauczycieli zespołu szkół im. J. Korczaka pokazem multimedialnym opartym na kronikach szkoły, zawierającym wspomnienia młodzieży z obozów harcerskich „Nieprzetartego Szlaku”, organizowanych przy tutejszym Uzdrowisku. Pokaz ilustrowano zdjęciami pokazującymi profesora w trakcie wizyt lekarskich oraz jego udział w różnych wydarzeniach z życia szkoły. Z kolei z krótkimi mowami wystąpili: dr. Jerzy Bogdan Kos, który wspominał okres wspólnych studiów, a potem współpracy z profesorem, kiedy on sam był szefem całej służby zdrowia w Trzebnicy i organizował rokrocznie zakrojone na dużą skalę akcje, mające za zadanie promocję zdrowia. Zakończył gratulacjami i życzeniami oraz bardzo wzruszającym wspomnieniem dawnych spotkań prywatnych. W imieniu trzebnickich ortopedów zabrał głos dr Piotr Menartowicz, który z wdzięcznością wspominał lata pracy w Oddziale Ortopedii CR-O, szczególnie podkreślając wielkie korzyści, jakie asystenci profesora wynieśli z pracy pod jego kierunkiem w dziedzinie nowoczesnego leczenia skolioz. Następnie z gratulacjami i życzeniami wystąpił prof. Gerwazy Świderski – emerytowany kierownik Kliniki Ortopedycznej AM we Wrocławiu, przyjaciel profesora Przybylskiego, z pochodzenia – jak powiedział: w każdym calu „Poznańczyk”, który podkreślił wielkie zasługi laureata, jako chirurga kręgosłupa. Podziękował również SS Boromeuszkom za opiekę, jaką otaczają one obecnie pana profesora w swoim zakładzie leczniczym. Pani dr. Jolanta Janiak, ordynator Oddziału Rehabilitacji, życzyła profesorowi jak najlepszego zdrowia, dobrego samopoczucia i opieki św. Jadwigi. Byli dyrektorzy przedszkola pani mgr Janina Zalewska i szkoły – dr. Adam Waniek gratulowali i dziękowali profesorowi za bardzo dobrą długoletnią współpracę. Również za współpracę i leczenie dziękował profesorowi pan Marek Dardas długoletni Przewodniczący Zarządu Fundacji Rozwoju Rehabilitacji, która działa w Trzebnicy. Ostatnim z mówców był pan dr. Stanisław Solecki, kolega ze studiów i przyjaciel profesora, który wspominał pierwszy wspólny staż medyczny odbyty w Krośnie na Podkarpaciu. Złożył również w imieniu swoim i obecnego na uroczystości prof. dr hab. n. med. Krzysztofa Wroneckiego, kardiochirurga dziecięcego i Przewodniczącego Stowarzyszenia Lekarzy Dolnośląskich, gratulacje z powodu wspaniałego, bardzo pracowitego i pełnego dobrych owoców życia lekarza oraz docenienia jego zasług przez społeczność lokalną, dla której to życie poświęcił. Na końcu życzenia składały obecne na uroczystości panie rehabilitantki i pielęgniarki: przełożona, oddziałowe z dawnego szpitala oraz nadal pracujące w Szpitalu Św. Jadwigi.

Pan profesor przebywa chwilowo z powodu kłopotów zdrowotnych na leczeniu w Trzebnicy, dlatego uroczystość, którą pięknie zorganizował Urząd Miejski odbyła się, dzięki gościnności SS Boromeuszek w ich klasztorze. Dzięki temu było wystarczająco dużo miejsca aby mogli się pomieścić wszyscy uczestnicy, choć było ich bardzo wielu. Na koniec gości zaproszono na uroczysty obiad, sfinansowany również przez Urząd Miejski w Trzebnicy
Nasze miasto przeżyło kolejny wspaniały dzień. Przybyli goście i zebrani mogli poznać i przypomnieć sobie kolejny piękny życiorys człowieka związanego z Trzebnicą i oddanego jej całym swoim życiem. Dobrze, że tak właśnie wygląda nasza współczesna historia, którą piszemy codziennie my wszyscy.

Piotr Kołodziejczyk

PS. Prof. dr hab. med. Jerzy Antoni Przybylski zmarł dnia 13 listopada 2014 roku, wieku 84 lat i został pochowany na cmentarzu przy kościele pw. Św. Wawrzyńca (ul. Bujwida) we Wrocławiu.

Komentarze

  1. Ewa Winczura (teraz Toomey)

    Byłam pacjętka Dr Przybylskiego w latach ’74-’82. Jako dziecko Dr Przybylski był dla mnie ciepłym i serdecznym lekarzem, a sanatorium byolo moim drugim domem. Teraz wiem że Dr Przybylski był wielkim i wspaniałym człowiekiem. Do dzisiaj zawdzięczam Jemu najlepsza opiekę, a mój kręgosłup jest ciagle podtrzymywany prętem króry mi dał w ’81 roku. Od ’84 mieszkam na drugim końcu świata ale Trzebnica jest mi zawsze blizko serca.
    Z głęboka wdzięcznościa.

  2. Mariusz

    Ja dostałem implanty w 1991 roku…było to już nową metodą C-D więc miałem dużo szczęścia 😃…do dzisiaj wspominam szpital jako cudowne miejsce w którym pracowali ludzie z pasją…jestem im wdzięczny za wszystko i serdecznie dziękuję💖

Skomentuj